Pij wodę!

Pij wodę!

To hasło przewija się obecnie wszędzie. Nie jest to jednak tylko zwykła moda powiązana z wszechobecnym “fitlifestylem”. Dlaczego więc powinniśmy pić wodę? Jakie skutki niesie za sobą jej niedobór? Ile wody powinniśmy wypijać dziennie i dlaczego?




Każdy człowiek powinien dbać o swoją dietę, aby zachować dobry stan zdrowia i usprawnić funkcjonowanie wszystkich narządów w organizmie. Indywidualne potrzeby pokarmowe zależą w dużej mierze od budowy organizmu, wieku i aktywności fizycznej. Im większy wysiłek fizyczny tym większa utrata wody. Masaru Emoto, twórca książki “ Woda obraz energii życia”(Wydawnictwo Medium) w swojej pracy podaje: “Ciało dorosłego człowieka w 70 procentach składa się z wody. Tak więc możemy stwierdzić, że ciało ludzkie składa się z wody”. Porównując inne źródła jest to około 60%. Generalnie wartość waha się od 45 do 75 procent i zależy głównie od wieku. Dzieci posiadają około 75%, a staruszkowie około 45% zawartości wody w organizmie. Woda jest w krwi, komórkach, przestrzeniach międzykomórkowych i międzytkankowych. Jest ona elementem niezbędnym do optymalnego trawienia i wchłaniania substancji odżywczych. Regularne picie wody usuwa z organizmu szkodliwe dla zdrowia toksyny oraz skutkuje poprawą zdrowia i jędrności skóry. Wraz z wodą do organizmu są dostarczane elektrolity, które dodają energii i polepszają samopoczucie.  


Czym grozi niedostateczne nawodnienie ?

Pomijając fakt, że prowadzi do odwodnienia, którego skutkiem może być śmierć. Niedostateczne nawodnienie organizmu zmniejsza wydolność i powoduje proces, w którym dla podtrzymania funkcji metabolicznych i fizycznych, ciało zaczyna czerpać wodę z mięśni (odwodnione mięśnie wchodzą w stan katabolizmu). Niedobór wody niesie za sobą także wiele innych nieprzyjemnych skutków ubocznych. Do najważniejszych należą: bule głowy, zmęczenie, problemy ze skupieniem i koncentracją. 


Ile dziennie powinno się  wypijać wody?

Zasadniczo powinno się pić dziennie około 30-35 ml wody na kilogram masy ciała. Wielkość ta zależy między innymi od intensywności treningu w danym dniu i temperatury otoczenia. Ponadto mężczyzna potrzebuje więcej wody niż kobieta. 




Płyny powinny być uzupełniane w sposób ciągły, czyli często i małymi opcjami. Nie wystarczy chybcikiem wypić szklankę wody raz na kilka godzin. Dzieje się tak dlatego, że organizm nie potrafi magazynować płynów i szybko wydala czasową nadwyżkę płynów.


Jak wygląda sprawa spożywania "innych płynów"?

Inne płyny również można wliczać do dziennego bilansu wody. Oczywiście nie ma tu mowy o gazowanych, słodzonych napojach. W zasadzie chodzi o różnego rodzaju soki, napoje typu zielona herbata i płyny nawadniające (DPN). Dostarczana do naszego organizmu woda jest nie tylko w płynach ale i w pożywieniu. Zupy są świetnym źródłem wody, która dobrze się wchłania. Oczywiście 100 ml danego napoju nie oznacza dostarczenia organizmowi 100 ml wody. Różnego rodzaju preparaty nawadniają organizm w różnym stopniu. Czy jest coś co lepiej nawadnia organizm niż czysta woda? Podobno niektóre doustne preparaty nawadniające są wstanie skuteczniej chronić przed odwodnieniem niż czysta woda. Aby woda odpowiednio nawodniła organizm i została w nim na dłużej musi być dostarczona wraz z cukrem i solą. Można kupić gotowe napoje izotoniczne lub  samemu wykonać taki napój w domu.

Jak wykonać napój izotoniczny?
Wystarczy do szklanki wody mineralnej dodać łyżeczkę miodu lub syropu owocowego i wymieszać ze szczyptą soli himalajskiej (ostatecznie możne być to sól morska lub kamienna). 


Jaką wodę wybrać ?

Dzieląc wodę na trzy podstawowe grupy można wyróżnić: mineralną, źródlaną i kranową. Wody źródlane wydobywane są z krystalicznie czystych źródeł podziemnych. Wody mineralne wydobywa się z odwiertów wgłębionych. Dwa pierwsze rodzaje wód różnią się od trzeciej pozycji przede wszystkim tym, że są przefiltrowane, czyli czyste i nadają się do bezpośredniego spożycia. 



Zastanawiające jest to, którą z dostępnych na rynku wód butelkowanych wybrać. Chcąc odpowiedzieć na to pytanie, wraz z członkiem mojej rodziny przeprowadziliśmy eksperyment. Miał on na celu sprawdzenie współczynnika pH spożywanej przeze mnie wody. Okazuje się, że wygląd butelki i cena  nie zawsze świadczą o jej zawartości. 

Wynik mojego badania był zaskakujący, ponieważ wykazał, że tania woda w baniakach 5 litrowych jest równie dobra, a może nawet lepsza od droższej cenowo wody w małej butelce. Jeszcze większym zaskoczeniem było, gdy okazało się, że  moja woda w kranie ma pH na poziomie 7,5 (czyli idealne i prawie równe temu, które zawiera mineralna woda butelkowana). W śród badanych substancji, tą o najwyższym pH okazała się (badana wcześniej) woda mineralna  połączona z solą himalajską. 


Najniższą wartością współczynnika miała woda z cytryną, która mimo niskiego pH jest jednak bardzo zdrowym napojem. Dlaczego?  Na to i wiele innych pytań postaram się odpowiedzieć w oddzielnych postach. 
Zapraszam do obserwacji bloga i polubienia profilu na Facebooku i Instagramie. 

Komentarze

  1. Piję sporo wody i na szczęście uwielbiam zupy oraz koktajle warzywno-owocowe, więc nimi również się nawadniam na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wciąż pracuje nad tym aby pić więcej wody. Co prawda latem to jakoś mi to idzie, jednak najgorsza jest zima... wtedy zwyczajnie zmuszam się do wypicia minimum...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również dla mnie stanowiło to duży problem. Z czasem picie wody przerodziło się w nawyk :)

      Usuń
  3. Sama pijam głównie wodę kranową, nawet bez przegotowania a wodę mineralną zaczęłam traktować jako dodatek do ewentualnego uzupełnienia minerałów. Wody wypijam nawet 2-3 litry w ciągu dnia w zależności od temperatury i tego co jem w ciągu dnia. No i na każdy kubek kawy wypijam ekstra szklankę wody.

    OdpowiedzUsuń
  4. My ostatnio kupiliśmy filtr na wodę i od razu lepiej! Nigdy nie miałam problemów z piciem dostatecznej ilości wody, ale u męża było z tym gorzej. Teraz latem mamy zawsze jedną schłodzoną karafkę wody w lodówce, a dzbanek z filtrem w temperaturze pokojowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki filtr jest naprawdę świetnym rozwiązaniem !

      Usuń
  5. U mnie w domu woda jest nr jeden. Woda z miętą, owocami, lub inne kombinacje. Mój mąż mnie do tego przekonał i od kiedy nie rozstaje się z wodą jest mi lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piję wodę codziennie i to w dużych ilościach. Kiedyś pochłaniałam ogromne ilości napojów gazowanych i innego typu soków. Od jakiegoś czasu piję samą wodę, a w upalne dni wodę z lodem i różnymi owocami (choć najczęściej z cytryną i miętą). Od czasu do czasu wypijam jakiś sok, czy to ze sklepu, czy sama wyciskam, jednak i tak już nie smakuje mi on tak jak wcześniej — odzwyczaiłam się.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Trening mięśni brzucha - podstawy

Plank

“Deltoid pośladka”, czyli modelujemy pupę!